News


Back to Blog

~1 000 słów | 7 661 znaków | Czas czytania: 4 minuty

Odzyskać słowo – czy obraźliwość obelgi zależy od kontekstu i wciąż wywołuje szok?

Obraźliwość słów da się zmienić – czego najlepszym przykładem jest słowo “queer” – w procesie zwanym przejmowaniem (ang. reclaiming). Polega on na świadomym wysiłku osób, których obelga dotyka. Sam proces przejmowania jest wielowymiarowy. Czy kontekst zmienia potencjał obraźliwości słowa? Czy przejmowane słowo dalej jest odbierane jako przejaw mowy nienawiści – pytają Dominik Puchała, Michał Bilewicz i Aleksandra Świderska, autorzy tekstu pt. 🔓“Reclaiming Derogatory Language: Self-Reports and Interbeat Intervals” opublikowanego w czasopiśmie Journal of Language and Social Psychology.

WPROWADZENIE | Mówią, że najpotężniejszym pociskiem na świecie jest rosyjski RS – 28 Sarmat – ciężki, przenoszący koszmarny ładunek 10 ton, dalekosiężny pocisk odrzutowy, zdolny zniszczyć pokaźny fragment państwa – lub całe państwo takie jak Francja. Nieprawda. Najpotężniejszym pociskiem, jaki wynalazła ludzkość, jest słowo. “Pedał”, “ciota”, “pederasta”, “sodomita”, “czarnuch”, “cipa” – to te pociski ranią najgłębiej, sącząc truciznę jeszcze wiele lat po tym, jak zostaną wypowiedziane. Psycholog powiedziałby, że stygmatyzują.

Dobra wiadomość jest taka, że słowne pociski można rozbrajać. Słowa zmieniają znaczenie – nawet te, które bywają przykrymi obelgami. Tak się stało z obelżywym w XV wieku słowem “kobieta” – wszak “kob” to “chlew” – stanowiącym określenie rozwiązłej białogłowy. Słowo w nowym znaczeniu weszło do użytku w XVII wieku i dziś kobiety są dumne z bycia kobietami.

Queer /ang. dziwny/ – słowo pochodzi z języków germańskich, gdzie “twerh” oznaczało “skośny”. Choć znaczenie „homoseksualny” w pejoratywnym znaczeniu słowniki odnotowują od lat 20-tych XX wieku, a negatywny wydźwięk słowo „queer” nabrało już wcześniej – jako synonim słowa”podejrzany”. W latach ’80 XXI wieku społeczność LBGT+ rozpoczęła proces odzyskiwania słowa i obecnie 'queer’ jest postrzegane jako słowo neutralne (w większości przypadków).

Proces zmiany znaczenia słowa wcale nie musi trwać wieki, można go przyspieszyć, a nawet nim sterować. Gdy wskutek działań społeczności określanej obelżywym słowem, zmienia ono ton na co najmniej neutralny, można powiedzieć, że słowo uległo procesowi zwanemu przejmowaniem (ang. reclaiming).

Jak on przebiega? Na pewno stopniowo. Najpierw pojedyncze jednostki ze społeczności zaczynają używać terminu w odniesieniu do siebie, czyniąc z tego powód do dumy, np. “Jestem pedałem i dobrze mi z tym”. Uwalniane od pierwotnego znaczenia słowo rozlewa się na pozostałe jednostki. Po czasie społeczność sama zaczyna identyfikować się z tym terminem. Ostateczny poziom przejmowania osiąga się wtedy, gdy osoby spoza społeczności rozpoznają termin w zmienionym znaczeniu. Niemożliwe? Przejmowanie zakończone sukcesem udało się słowu “queer” oraz “dyke”, a w języku polskim kandydatami są “pedał”, “ciota” oraz “lesba”.

Problem w tym, że proces przejmowania nie dzieje się z poniedziałku na wtorek – jest on złożony i wielowymiarowy. Czy obelżywość może zależeć od kontekstu? Czy słowo:”pedał” albo “ciota” boli inaczej, gdy pada w kontekście Parady Równości (PR) lub Marszu dla Życia i Rodziny (MŻiR)? Puchała, Bilewicz i Świderska sprawdzają to, czy sama sugestia o powiązaniu nadawcy komunikatu ze społecznością LGBT+ spowoduje, że jego wypowiedzi będą oceniane jako mniej obraźliwe niż wypowiedzi mówcy w innym kontekście. Jednak nie poprzestają tylko na badaniu deklaracji o obraźliwości słowa.

“Badania jakościowe pokazały, że przejmowana mowa nienawiści, mimo oceniania jej jako mniej obraźliwą od tradycyjnej mowy nienawiści, wciąż wywołuje szok.” – wyjaśnia Dominik Puchała w rozmowie na temat tekstu.

To właśnie tego szoku poszukiwano w badaniu, stąd obok miar samoopisowych pojawił się też pomiar psychofizjologiczny. Cóż, usta mogą kłamać, serce – nigdy.

Badanie Puchały, Bilewicza i Świderskiej (2025)

PRZEWIDYWANIA | W ramach badania wysunięto następujące hipotezy:

  1. ZALEŻNOŚĆ OD KONTEKSTU Obraźliwość słów:”pedał”, ”ciota” będzie niższa, gdy padnie w kontekście Parady Równości niż gdy padnie podczas Marszu dla Życia i Rodziny – ale ten efekt wystąpi tylko u gejów. Mężczyźni heteroseksualni, przypuszczają badacze, będą tak samo oceniać słowa niezależnie od kontekstu.
  2. PRZEJMOWANE SŁOWO JAKO MOWA NIENAWIŚCI Jeśli przejmowane słowa są odbierane jako mowa nienawiści, słysząc je, uczestnikom powinno rosnąć tętno – niezależnie od kontekstu. Jeśli słowa “pedał” i “ciota” jednak zależą od kontekstu, to pojawiając się podczas Parady Równości nie powinny powodować wzrostu tętna, w przeciwieństwie do Marszu dla Życia i Rodziny. Ta hipoteza jest tłumaczeniem tej pierwszej na język uderzeń serca.

PRZEBIEG EKSPERYMENTU | Uczestnicy odbywali badanie w wygłuszonym pokoju, wyposażonym w sprzęt komputerowy, a do ich klatki piersiowej przyczepiono elektrody urządzenia mierzącego aktywność serca, tzw. elektrokardiogramu (EKG). W tym przypadku zadziała on jak wariograf – fizjologiczny miernik obraźliwości słów, który może być niezależny od tego, co deklaruje osoba badana. Jak udowodniono wcześniej, obelgi wywołują stres i przyspieszone bicie serca.

Uczestnicy wysłuchali 14 nagrań zawierających wypowiedzi dwóch rodzajów – obraźliwych np. “Te cioty jeszcze tutaj nie dotarły.” oraz neutralnych “No trochę już czekamy na tę parę gejów.” Warto tutaj zauważyć, że wcześniejsze badania z tej tematyki badały obraźliwość wykorzystując pojedyncze słowa. Tu, w badaniu Puchały i współpracowników, obelgi wpleciono w całe zdania.

Kontekstem manipulowano poprzez podanie informacji, że wypowiedzi pochodzą z nagrań wykonanych podczas Parady Równości (PR) lub podczas Marszu dla Życia i Rodziny (MŻiR). Wysłuchanie każdego z nagrań kończyło się wskazaniem na skali od 1 do 7, jak bardzo obraźliwa była usłyszana wypowiedź.

UCZESTNICY BADANIA | W badaniu wzięli udział jedynie mężczyźni, N = 103, w wieku od 18 do 56 lat. Połowa uczestników miała wyższe wykształcenie. Ponad 80% z nich zamieszkiwało duże miasta powyżej 500 000 mieszkańców. Stosunek liczby gejów do heteroseksualnych mężczyzn wyniósł 50:50.

WYNIKI | Czy słowo “pedał” i “ciota” są w trakcie przejmowania? Czy słowa:”ciota” i “pedał” mają status mowy nienawiści? Zgodnie z pierwszą hipotezą wypowiedziane w kontekście PR są uznane są mniej obraźliwe niż w kontekście MŻiR.

Obraźliwość tych słów była średnio niższa, gdy padały podczas Parady Równości (M = 4,62; M – średnia, ang. mean) niż gdy pojawiały się na Marszu dla Życia i Rodziny (M = 6,05).

Co ciekawe – i częściowo sprzeczne z postawioną hipotezą – podobny efekt zaobserwowano u heteroseksualnych mężczyzn. Również oni, słysząc wypowiedzi zawierające “pedał”, “ciota”, uznali te słowa za mniej obraźliwe w kontekście Parady Równości. Średnia obraźliwości tych słów również była niższa gdy padały podczas Parady Równości (M = 5,38) niż gdy pojawiały się na Marszu dla Życia i Rodziny (M = 5,93).

Zwróćmy uwagę, że mniej nie znaczy wcale. Badani nadal uważali je za obraźliwe. Pełen sukces przejęcia znaczenia słów można byłoby ogłosić, gdyby słowa nie były obraźliwe ani dla gejów, ani dla heteroseksualnych mężczyzn.

To nie wszystko. Jeszcze bardziej interesujące rzeczy pokazał elektrokardiogram. Wprawdzie badani uznali “pedała” i “ciotę” za obraźliwe, ale słysząc te słowa, o dziwo, nie wykazywali objawów stresu i przyspieszonego tętna – zarówno geje, jak i mężczyźni heteroseksualni – w porównaniu do słów neutralnych. Jedynym czynnikiem, który powodował różnice w częstości skurczów serca, było to, z jakiego wydarzenia nagrań słuchali uczestnicy. Tętno u uczestników było wolniejsze, gdy słuchali nagrań z PR niż gdy słuchali nagrań z MŻiR. Niezależnie od orientacji seksualnej, niezależnie od typu wypowiedzi (obelga vs. neutralne określenie).

Wygląda na to, że wnioski z miar samoopisowych są różne od obserwacji psychofizjologicznych. Jak wyjaśniają to badacze? Emocjami wywoływanymi przez charakter zgromadzenia. Parada Równości ma bardziej przyjazne konotacje niż Marsz dla Życia i Rodziny.

W przypadku psychofizjologii powiedzieć można, że to, co jest mówione (obelga czy zwykłe neutralne słowo) ma mniejsze znaczenie niż kontekst (Parada Równości vs. Marsz Dla Życia i Rodziny) – uzupełnia Dominik Puchała.

TAKE HOME MESSAGE | Badanie pokazuje, że w sprzyjających okolicznościach potencjał obraźliwości słów “pedał” i “ciota” spada. Proces przejmowania tych słów już rozpoczął się, ale należy pamiętać, że wciąż mają one status obraźliwych i za użycie w przestrzeni publicznej grozi kara grzywny.

Przejmowanie nie jest takie proste i przyjemne – zwłaszcza dla osoby aktywnie zaangażowanej w ten proces. Zauważmy, że ostrze obelgi przejmujący musi najpierw skierować przeciwko sobie. “Moje inne badania pokazują, że konsekwencje ekspozycji na przejęty język bywają bardzo podobne do konsekwencji ekspozycji na tradycyjną mowę nienawiści.” – mówi Puchała. Jakie to będzie miało psychologiczne skutki dla przejmujących – pokażą kolejne badania, nad którymi pracuje badacz.

 

✍️ ORYGINALNY TEKST
🔓Puchała, D., Bilewicz, M., & Świderska, A. (2025). Reclaiming Derogatory Language: Self-Reports and Interbeat Intervals. Journal of Language and Social Psychology, 44(1), 38-56. https://doi.org/10.1177/0261927X241299791

W opracowaniu również wykorzystano:

  • Narodowe Centrum Kultury (n/d). Być kobietą, być kobietą. Uzyskane z: https://nck.pl/projekty-kulturalne/projekty/ojczysty-dodaj-do-ulubionych/ciekawostki-jezykowe/byc-kobieta-byc-kobieta-
  • Bieńko, M. (2019). „Pedał” i „lesba” jako społeczne pojęcia życia codziennego. Heteroseksualne uprzedzenia językowe dotyczące gejów i lesbijek. InterAlia: Pismo poświęcone studiom queer, 14, 86-102.
  • Dyszak, A. (2013). Nazwy mężczyzn homoseksualnych we współczesnym języku polskim. Studia Językoznawcze. Synchroniczne i diachroniczne aspekty badań polszczyzny.
  • Harper, D. (n.d.). Etymology of queer. Online Etymology Dictionary. Retrieved March 6, 2025, from https://www.etymonline.com/word/queer
  • Narodowe Centrum Kultury (n/d). Być kobietą, być kobietą. Uzyskane z: https://nck.pl/projekty-kulturalne/projekty/ojczysty-dodaj-do-ulubionych/ciekawostki-jezykowe/byc-kobieta-byc-kobieta-
  • Puchała, D., Bilewicz, M., & Świderska, A. (2025). “A red alert appears”. Ambivalence of the reclaimed hate speech in a hate-saturated environment. Journal of Homosexuality, 1-23. https://dx.doi.org/10.1080/00918369.2025.2469581
  • Ilustracje w tekście i obrazek na stronie głównej: Lili/Canva
  • Zdjęcie prof. Bilewicza pochodzi z Wikipedii

DOMINIK PUCHAŁA |
doktorant w Centrum Badań nad Uprzedzeniami na Uniwersytecie Warszawskim. Związany z Instytutem Myśli Politycznej im. Gabriela Narutowicza. Zajmuje się strategiami emancypacyjnymi, mową nienawiści i ruchami skrajnie prawicowymi. Członek-junior stowarzyszenia PSPS.


MICHAŁ BILEWICZ |
doktor habilitowany nauk społecznych, profesor nadzwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego. Członek stowarzyszenia PSPS.


ALEKSANDRA ŚWIDERSKA |
doktorka psychologii, pracowniczka Uniwersytetu Warszawskiego, kierowniczka Centrum Badań nad Uprzedzeniami na Wydziale Psychologii UW.

 


Views: 62