News


Back to Blog

~ 916 słów ~ 6 339 znaków | Czas czytania: 4.5 minuty

Od interakcji do darowizny: Jak naśladownictwo kształtuje decyzje o zachowaniach prospołecznych

Ludzie mają naturalną tendencję do mimowolnego upodabniania się do swoich rozmówców — powtarzamy ich gesty, sposób mówienia czy tempo wypowiedzi. Dotychczasowe badania pokazywały, że takie naśladownictwo wiąże się z bardziej pozytywnym postrzeganiem drugiej osoby. Ale czy korzyści z bycia naśladowanym ograniczają się wyłącznie do relacji z osobą, która nas imituje? A może pozytywne skutki naśladowania „rozlewają się” szerzej i wpływają na nasze zachowanie wobec innych osób? Na te pytania postanowili odpowiedzieć Sekretarz Generalny PSPS, dr Paweł Muniak (Uniwersytet SWPS), prof. Oliver Genschow (Leuphana Universität Lüneburg), oraz członkowie zwyczajni PSPS z Uniwersytetu SWPS – prof. Dariusz Doliński, prof. Tomasz Grzyb oraz prof. Wojciech Kulesza.

  Paweł Muniak

WPROWADZENIE | Naśladowanie (mimikra) zachowań innych osób od dawna jest przedmiotem zainteresowania psychologii społecznej. Wykazano, że osoby naśladujące są oceniane jako bardziej sympatyczne niż te, które nie wykazują takiego zachowania. Ponadto osoba naśladująca jest postrzegana jako bardziej kompetentna, przekonująca oraz godna zaufania. Co więcej, ten pozytywny obraz osoby naśladującej przekłada się na zachowanie – jesteśmy bardziej skłonni udzielać takim osobom pomocy. Jednakże większość badań koncentruje się na relacji osoba naśladująca – osoba naśladowana. Istnieją doniesienia sugerujące możliwość „przeniesienia” efektu na osoby trzecie, niezwiązane bezpośrednio z interakcją, jednak mają one istotne ograniczenia metodologiczne, przede wszystkim małe próby badawcze oraz sztuczne, laboratoryjne warunki zamiast naturalnego kontekstu społecznego. Dodatkowo, nawet w tych nielicznych badaniach nie wykluczono alternatywnego wyjaśnienia, zgodnie z którym to nie mimikra zwiększa prospołeczność, lecz jej brak może ją obniżać. Grupa badaczy pod kierunkiem dr. Pawła Muniaka postanowiła przeanalizować związek między mimikrą a zachowaniami społecznymi, opierając się na danych z eksperymentów zaprojektowanych tak, aby wyeliminować kluczowe ograniczenia wcześniejszych badań.

HIPOTEZY | Autorzy oczekiwali, że osoby wcześniej naśladowane będą wykazywać więcej zachowań prospołecznych, mierzonych jako przekazywanie darowizn finansowych, niż osoby nienaśladowane. Ponadto zakładano, że pozytywny efekt mimikry, czyli zwiększona skłonność do przekazywania datków, nie będzie ograniczony wyłącznie do osoby naśladującej, lecz będzie również obserwowany w kontaktach z osobą niezwiązaną z wcześniejszą interakcją.

 

EKSPERYMENT 1 | Badanie (N = 216) przeprowadzono w parku jednego z dużych polskich miast. Losowo do każdej osoby idącej samotnie w parku podchodziła jedna z dwóch eksperymentatorek lub jeden z dwóch eksperymentatorów. Po nawiązaniu kontaktu proszono o udział w pięciominutowym wywiadzie na temat edukacji online w czasie pandemii koronawirusa. Następnie uczestników i uczestniczki proszono o przekazanie darowizny na rzecz organizacji charytatywnej, której celem było wspieranie rozwoju dzieci i młodzieży w Polsce. Osoby badane dokonywały rzeczywistych wpłat, same określając kwotę darowizny, bez ustawionej domyślnie wartości ani zachęty do przekazania konkretnej sumy
Podczas wywiadu osoby badane były:

(1) naśladowane – osoba prowadząca wywiad naśladowała ton głosu uczestników i uczestniczek, podwyższając lub obniżając głos oraz/lub przyjmując ton radosny, smutny lub neutralny. Dodatkowo eksperymentator naśladował treść wypowiedzi, powtarzając jej strukturę i szyk słów,
(2) albo w warunku kontrolnym– osoba prowadząca wywiad wyrażała zrozumienie, używając jedynie słów „tak” oraz „rozumiem”.

O przekazanie darowizny prosili:

(3) albo ta sama osoba prowadząca wywiad,

(4) albo osoba niezależna, posiadająca widoczne logo organizacji wspierającej rozwój dzieci i młodzieży w Polsce.

WYNIKI | Osoby wcześniej naśladowane podczas wywiadu były bardziej skłonne do przekazania darowizny niż osoby nienaśladowane (Rysunek 1). Jednak nie stwierdzono wpływu osoby proszącej o darowiznę – uczestnicy i uczestniczki przekazywali podobne kwoty zarówno osobie prowadzącej wywiad, jak i niezależnej osobie. Wyniki te wspierają istnienie „rozlania się” efektu naśladownictwa poza relację z osobą naśladującą.

Rysunek 1.  Prawdopodobieństwo przekazania darowizny w zależności od naśladownictwa oraz osoby proszącej o darowiznę.


EKSPERYMENT 2 |
Eksperyment 1 obejmował dwa warunki: naśladownictwo lub jego brak podczas wywiadu. Biorąc pod uwagę, że naśladowanie jest zachowaniem naturalnym, możliwe jest, że jego brak może wywoływać u uczestników dyskomfort. Aby wykluczyć możliwość, że to brak naśladowania wpływa na zachowania prospołeczne, a nie samo naśladowanie, przeprowadzono drugi eksperyment terenowy.

Badanie 2 (N = 244) przeprowadzono w tym samym mieście w Polsce, lecz w innym parku. Podobnie jak w eksperymencie 1, eksperymentator bądź eksperymentatorka przeprowadzali pięciominutowy wywiad, zadając pytania dotyczące edukacji online w czasie pandemii koronawirusa. Tak jak wcześniej, część uczestników była naśladowana (1), natomiast część nie była naśladowana, a osoba prowadząca wywiad jedynie wyrażała zrozumienie (2). Aby upewnić się, że brak naśladownictwa nie obniża nastroju uczestników, co mogłoby wpływać na późniejsze zachowania prospołeczne, w obu warunkach osoby badane wypełniały czteropozycyjny kwestionariusz oceniający nastrój (Bocian i in., 2018; Wojciszke i Baryła, 2005).

Tym razem o przekazanie darowizny na rzecz organizacji wspierającej edukację zawsze prosiła osoba niezależna, niebiorąca udziału w wywiadzie.
W odróżnieniu od eksperymentu 1, wprowadzono dodatkową grupę kontrolną (3), w której o darowiznę proszono również osoby, z którymi wcześniej nie przeprowadzono wywiadu.

WYNIKI | Także w tym eksperymencie osoby naśladowane częściej zgadzały się na przekazanie darowizny niż osoby nienaśladowane oraz osoby, które wcześniej nie uczestniczyły w wywiadzie. Natomiast nie stwierdzono różnicy między osobami nienaśladowanymi a warunkiem kontrolnym w prawdopodobieństwie przekazania darowizny (Rysunek 2). Ponadto, podobnie jak w badaniu 1, nie zaobserwowano różnic między grupami w wysokości przekazywanych darowizn.
Dodatkowo przeprowadzono analizę mediacji, badającą pośredniczącą rolę nastroju w relacji między naśladownictwem (lub jego brakiem) podczas wywiadu a przekazaniem darowizny. Analiza wykazała, że pozytywny nastrój częściowo wyjaśnia związek między naśladowaniem a zachowaniami prospołecznymi, wspierając częstsze przekazywanie darowizn.

Rysunek 2. Prawdopodobieństwo przekazania darowizny w zależności od warunku badania.



PODSUMOWANIE |
Rezultaty dwóch eksperymentów terenowych okazały się spójne. Osoby, które wcześniej były naśladowane, częściej decydowały się na przekazanie darowizny, niezależnie od tego, czy prośbę formułowała osoba naśladująca, czy osoba trzecia. Oznacza to, że naśladowanie zwiększało ogólną gotowość do zachowań prospołecznych. Jednocześnie efekt ten nie przekładał się na wysokość przekazywanej kwoty — osoby naśladowane były bardziej skłonne do pomocy, ale nie przekazywały większych darowizn.

Wcześniejsze badania sugerowały znaczenie nastroju w relacji między naśladownictwem a zachowaniami prospołecznymi. Eksperyment 2 potwierdził, że pozytywny nastrój pełni rolę pośredniczącą w tym efekcie. Oznacza to, że naśladowanie poprawia nastrój, a lepszy nastrój sprzyja pomaganiu. Uzyskane wyniki są zatem zgodne z wcześniejszymi doniesieniami pokazującymi, że pozytywny nastrój zwiększa skłonność do udzielania pomocy.

 

✍️ ORYGINALNY TEKST Muniak, P., Genschow, O., Dolinski, D., Grzyb, T., Kulesza, W. (2024). The spillover effect of mimicry: Being mimicked by one person increases prosocial behavior toward another person. Journal of Experimental Social Psychology, 113, 1–12.

 

Zdjęcie Halfpoint z iStock

 


Views: 24