Aktualności


Back to Blog

Zaufanie do grup obcych to kwestia nurtująca badaczy społecznych od dawna. Co wpływa na poziom zaufania do przedstawicieli nieznajomych grup? Czy sama styczność z „obcymi” poprawia postawy wobec nich? A może znaczenie ma to, jak długo różne grupy etniczne funkcjonują ze sobą na jednym terenie? Odpowiedzi na te pytania udzielają Zuzanna Brunarska i Sabina Toruńczyk-Ruiz w artykule opublikowanym na łamach International Migration Review.

O zaufaniu napisano wiele. Tematem tym od lat zajmują się badacze społeczni, począwszy od psychologów, przez socjologów i politologów, na filozofach skończywszy. Brak zaufania ma bowiem poważne konsekwencje społeczne. Z jednej strony, na poziomie relacji indywidualnych nieufność nierzadko prowadzi do intensywnych, niekiedy nierozwiązywalnych konfliktów. Z drugiej strony, w przypadku relacji międzygrupowych brak zaufania może skutkować dyskryminacją „obcych”, czy wręcz stosowaniem przemocy wobec nich. Z kolei wysoki poziom zaufania związany jest z szeregiem pozytywnych, często niespodziewanych konsekwencji. Zaufanie prowadzi do redukcji uprzedzeń oraz wpływa na chęć pomocy potrzebującym nieznajomym.

Odpowiedź na pytanie o to, co pomaga budować zaufanie do przedstawicieli grup obcych jest szczególnie trudna dlatego, że z założenia mamy tendencję do bycia nieufnymi wobec nieznajomych. Jedną z najważniejszych i najszerzej przebadanych teorii dotyczących tej kwestii jest tzw. teoria kontaktu międzygrupowego, zaprezentowana przez Gordona Allporta w latach 50. ubiegłego wieku. Zgodnie z hipotezą Allporta, tym, co pomaga budować zaufanie wobec „innych” jest możliwość nawiązywania z nimi kontaktów. Założenie jest proste. Im więcej przedstawicieli grup obcych poznajemy, tym mniej się ich boimy i tym bardziej zaczynamy im ufać.

Jednocześnie jednak, obecność obcych w naszym najbliższym otoczeniu może być powodem do niepokoju oraz prowadzić do konfliktów. Dzieje się tak szczególnie wówczas, gdy w naszym mniemaniu stanowią oni zagrożenie dla naszego dobrobytu – walczą z nami o miejsca na rynku pracy lub o szeroko pojęte zasoby. Nawet duża ilość kontaktu z nowoprzybyłymi imigrantami może zatem nie być wystarczająca, by poprawić nasz stosunek do nich. Pytanie zatem brzmi: w jakich sytuacjach różnorodność etniczna przyczynia się do wzrostu zaufania wobec obcych, a kiedy stanowi ona przeszkodę dla budowania międzygrupowej harmonii? Najnowszej odpowiedzi na nie udzielają Zuzanna Brunarska oraz Sabina Toruńczyk-Ruiz w artykule opublikowanym na łamach International Migration Review

Ilość, jakość, a może… czas?

Autorki tekstu zatytułowanego „With Time We Learn to Trust Others? Long-Standing Ethnic Diversity, Recent Immigration, and Out-Group Trust in Russia”, odwołując się do teorii opisanych powyżej, postanowiły sprawdzić, czy znaczenie dla poziomu międzygrupowego zaufania ma nie tylko styczność z obcymi, ale również czas jej trwania. W tym celu, badaczki wyróżniły dwa typy różnorodności etnicznej: historyczną, związana z długotrwałym współżyciem na jednym terenie przedstawicieli wielu grup oraz krótkotrwałą, wynikającą z relatywnie niedawnego napływu dużej liczby imigrantów. Badaczki zakładały, że w regionach historycznie różnorodnych poziom zaufania do obcych będzie wyższy niż w miejscach wieloetnicznych od niedawna. Autorki tekstu spodziewały się bowiem, że mieszkańcy tych pierwszych mieli wystarczająco dużo czasu, by oswoić się z “innymi”, przestać się ich obawiać i nauczyć się z nimi żyć – zarówno bezpośrednio, jak i poprzez bycie wystawionym na pozytywne przekazy kulturowe, w tym historie rodzinne.

Aby przetestować swoje hipotezy, autorki tekstu przeprowadziły analizy na danych historycznych opisujących różnorodność etniczną w Rosji. Badaczki uwzględniły zarówno wskaźniki określające sytuację w czasach Związku Radzieckiego – tj. wskaźniki historyczne – jak i te opisujące współczesny stan rzeczy. Ponadto, naukowczynie skorzystały z reprezentatywnych badań prowadzonych w Rosji w 2015 roku, w których osoby badane pochodzące z różnych regionów pytano o średni poziom zaufania do obcych. Ponadto, w analizach autorki kontrolowały zmienne, które zazwyczaj związane są z zaufaniem do obcych – wiek, płeć, poziom edukacji, status materialny oraz przynależność grupową.

Wyniki wielopoziomowych analiz, tzn. takich uwzględniających różnice między poszczególnymi osobami badanymi, jak i pomiędzy regionami, z których pochodzili respondenci, potwierdziły przypuszczenia badaczek. Okazało się, że osoby mieszkające na obszarach historycznie różnorodnych były bardziej ufne niż respondenci z regionów historycznie jednolitych kulturowo. Ponadto, zgodnie z hipotezami, badani z miejsc o względnie dużej liczbie niedawno przybyłych imigrantów deklarowali mniejszy poziom zaufania wobec obcych niż osoby zamieszkujące obszary z niską liczbą przybyszów. I chociaż siła zaobserwowanych związków była relatywnie niewielka, biorąc pod uwagę typ danych oraz przeprowadzone analizy, rezultaty te zasługują na uwagę – szczególnie pamiętając o tym, że opisane relacje te były niezależne od wpływu zmiennych demograficznych, takich jak płeć czy przynależność etniczna.

Historia ma znaczenie

Wyniki opisane w artykule wskazują, jak dużą rolę w kształtowaniu się teraźniejszych postaw międzygrupowych odgrywa historia. Pokazują one także, że sama styczność z innymi nie wystarczy do tego, by skutecznie budować wieloetniczne, żyjące w harmonii społeczeństwo. Dla wielu ludzi nowi przybysze stanowią bowiem zagrożenie, które oswoić można wyłącznie wraz z upływem czasu. Długotrwałe, wspólne funkcjonowanie na jednym terenie pomaga różnym grupom etnicznym zapoznać się ze sobą i wypracować takie sposoby działania, które będą korzystne dla wszystkich zaangażowanych stron.

Więcej informacji:

Brunarska, Z., & Toruńczyk-Ruiz, S. (2022). With Time We Learn to Trust Others? Long-Standing Ethnic Diversity, Recent Immigration, and Out-Group Trust in Russia. International Migration Review, 0(0). https://doi.org/10.1177/01979183221127296

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *